Chory kotek
CHORY KOTEK
Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł pan doktór: "Jak się masz, koteczku"! -
"Źle bardzo..." - i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktór poważnie chorego
I dziwy mu śpiewa: "Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło.
Źle bardzo... gorączka! Źle bardzo, koteczku!
Oj, długo ty, długo poleżysz w łóżeczku
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta;
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!" -
"A myszki nie można? - zapyta koteczek -
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?" -
"Broń Boże! Pijawki i dyjeta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła".
I leżał koteczek, kiełbaski i kiszki
Nietknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę,
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może:
Od łakomstwa strzeż was Boże!
|
Ocena: 2.53 (15 głosów)
|
Dodany: 2009-06-03
|
+ Poleć znajomemu |
Chcesz zamieścić miniaturkę z odnośnikiem
do filmiku na własnej stronie czy też blogu?
Wystarczy, że skopiujesz poniższy link i wstawisz go w dowolnym miejscu na Twojej stronie.






















